fabrycznie gazuje skoda nadaje się do tego najlepiej?
O2 1.6 jak najbardziej, ale ten "fabryczny" gaz to już niekoniecznie.
Jakbyś kupował bez gazu, to IMO lepiej zlecić montaż w dobrym serwisie, niż zasuwać do ASO po LR.
No chyba, że chcesz już kupić O2 z gazem - w razie "W" to idzie dojść z tym LR do porozumienia
Skoda Octavia II 1.6 Mint 2008 LPG (@STAG)
FSO Polonez Caro Plus 1.6 GSi 1999 LPG
1.6 BSE - Ja mam dokładany w ASO - ten niby "fabryczny" LR.
Do tej pory wymieniony został jedynie czujnik temp.
Dystans przejechanych km może nie powala - 15000, ale powoli przybywa.
Osobiście polecam.
" Co Pan zrobisz?...Nic Pan nie zrobisz !"
Pzdr. - 1.6 MPI
A ja osobiscie nie polecam. Założyłem na własną rekę LR i po 45 tys. km. ją wymontowałem i wsadziłem w jej miejsce Staga 300 Premium na wtryskach Hana....
Rzeczy które mnie najbardziej irytowały to :
- głośna praca wtryskiwaczy
- dziwny sposób przechodzenia na LPG
- wielokrotna bezskuteczna regulacja instalacji ( ciągle mi dawała znać kiedy przełączała mnie na GAZ/PB )
- potrzebowała sporo PB w skali miesiąca na "rozruch"
- nie jest instalacją w pełni automatyczną
Instalacja założona była w Łodzi u Stefanowskiego. Przed założeniem tej instalacji nie zostałem wogóle poinformowany np. o pracy wtryskiwaczy, czy o sposobie działania tej konkretnej instalacji. Muszę się przyznać, że o to nie pytałem. Zasugerowałem się moją poprzednią instalacją tj. Stagiem, myśląc, że LR będzie działała tak samo a nawet "lepiej"....
[
Rzeczy które mnie najbardziej irytowały to :
- głośna praca wtryskiwaczy
- dziwny sposób przechodzenia na LPG
- wielokrotna bezskuteczna regulacja instalacji ( ciągle mi dawała znać kiedy przełączała mnie na GAZ/PB )
- potrzebowała sporo PB w skali miesiąca na "rozruch"
- nie jest instalacją w pełni automatyczną
Warto zauwazyc, ze:
-glosna prace wtryskiwaczy slychac jedynie na zewnatrz, a te glosne medy to bardzo trwale wtryski wiec ja osobiscie im wybaczam to pomlaskiwanie
- przechodzenie na LPG w trakcie spadania obrotow ma zabezpieczyc przed ewentualnymi klopotami, szarpnieciami etc np wtedy, gdy instalka przelaczy sie w trakcie wyprzedzania
- nastepnej usterki nie znam, chyba ze chodzi o to, ze instalka podczas przelaczana na PB
"szarpie" , mnie to nie przeszkadza bo bardzo rzadko dopuszczam do calkowitego oproznienia zbiornika LPG
- potrzebuje sporo PB na rozruch bo temp. przelaczania jest ustawiona dosc wysoko. Jest tak dla zapewnienia optymalnych warunkow pracy instalacji
- nie jest w pelni automatyczna - jak rozumiem chodzi o to, ze po przelaczeniu na PB trzeba przycisnac ten przycisk na wskazniku zeby instalka wrocila do pracy automatycznej. Nie jest to wielka niedogodnosc, tym bardziej jesli nie dopuszcza sie do oproznienia zbiornika gazu.
- przechodzenie na LPG w trakcie spadania obrotow ma zabezpieczyc przed ewentualnymi klopotami, szarpnieciami etc np wtedy, gdy instalka przelaczy sie w trakcie wyprzedzania
tez tak chcialem, ale stwierdzili, ze u mnie nie moga tak ustawic, byc moze wyeliminowaloby to szarpniecia (przy wychlodzonym silniku) przy przechodzeniu na lpg, ale tego sie juz nie dowiem
Szarpnięcia zawsze bedą w LR , czy to zimny silnik czy ciepły. Powód jest banalny - wtryskiwacze są załączane jednoczesnie. Np. w Stagu załączane są sekwencyjnie - po kolei
[ Dodano: Pią 30 Lis, 12 21:27 ] t271828,
- ja nie zamiarzam sobie tłumaczyć klekotanie Medów ich trwałością, Keihiny są też bardzo trwałe i nie klekoczą :idea:
- dla mnie instalacja sekwencyjna ma być w 100 % automatyczna i ma działać ( przełączać sie ) niezauwazalnie dla kierowcy, czy auto przyspiesza, zwalnia, stoi czy LPG sie kończy
Dla przykładu moja instalacja LR w pierwszym miesiącu eksploatacji zużyła 3/4 zbiornika benzyny przy "super ustawieniach"...... na tzw. rozruch.... do tej pory nie wiem czy były to "optymalne warunki pracy tej instalacji" :?
Szarpnięcia zawsze bedą w LR , czy to zimny silnik czy ciepły. Powód jest banalny - wtryskiwacze są załączane jednoczesnie. Np. w Stagu załączane są sekwencyjnie - po kolei
w swoim lr tak mam wlasnie ustawione od pewnego czasu, czyli sekwencyjnie, wiec nietylko w stagu sie da, zrobilo to aso
Dla przykładu moja instalacja LR w pierwszym miesiącu eksploatacji zużyła 3/4 zbiornika benzyny przy "super ustawieniach"...... na tzw. rozruch.... do tej pory nie wiem czy były to "optymalne warunki pracy tej instalacji" :?
To pewnie miales cos skopane, co przy ASO fachowcach jest wiecej niz prawdopodobne
Ja mam Staga od roku i jakbym nie słyszał "pykniecia" przy butli to bym nie wiedział kiedy auto juz jest na lpg. Spalanie PB jest bardzo małe wynosi 15zł/1000 km - jest to oczywiscie średnia z roku. Spalanie lpg na poziomie 8l
Dla przykładu moja instalacja LR w pierwszym miesiącu eksploatacji zużyła 3/4 zbiornika benzyny przy "super ustawieniach"...... na tzw. rozruch.... do tej pory nie wiem czy były to "optymalne warunki pracy tej instalacji" :?
To pewnie miales cos skopane, co przy ASO fachowcach jest wiecej niz prawdopodobne
Zakładalem poza ASO u "Stefanowskiego" w Łodzi - nagaz.pl
Ja mam Staga od roku i jakbym nie słyszał "pykniecia" przy butli to bym nie wiedział kiedy auto juz jest na lpg
nie chce polemizowac, bo moze faktycznie stag jest lepszy, ale przypuszczam, ze przy mojej konfiguracji tez by nie wyeliminowali calkowicie "odczucia" przejscia na lpg,
przy aktualnym, tzw. sekwencyjnym ustawieniu jest lepiej, ale nieidealnie, tzn. nie ma szarpniecia, ale jest takie jakby 1,5sekundowe zmulenie auta, sadze, ze dlatego, ze poprostu jest na chwile "zachwiana" praca pompy oleju skrzyni i stad ten "dolek",
nie wiem jak jest to odczuwalne przy zwyklej konfiguracji,
Panowie, po informacji uzyskanej przed chwilą u "Stefanowskiego" w Łodzi, dowiedziałem sie, że w mojej byłej instalacji LR ( montaż 2011 ) wtryskiwacze były załączane jednocześnie. Od około miesiąca montują sterowniki Landi Rezno OBD które mają już funkcje sekwencyjnego załączania wtryskiwaczy - http://nagaz24.pl/wyniki,Sterownik,4...ml?k=Sterownik
Dla jasności, nie porównuje która instalacja jest lepsza. Przedstawiam tylko swój punkt widzenia w którym bardziej odpowiada mi Stag.
Ja mam Staga od roku i jakbym nie słyszał "pykniecia" przy butli to bym nie wiedział kiedy auto juz jest na lpg
nie chce polemizowac, bo moze faktycznie stag jest lepszy, ale przypuszczam, ze przy mojej konfiguracji tez by nie wyeliminowali calkowicie "odczucia" przejscia na lpg,
przy aktualnym, tzw. sekwencyjnym ustawieniu jest lepiej, ale nieidealnie, tzn. nie ma szarpniecia, ale jest takie jakby 1,5sekundowe zmulenie auta, sadze, ze dlatego, ze poprostu jest na chwile "zachwiana" praca pompy oleju skrzyni i stad ten "dolek",
nie wiem jak jest to odczuwalne przy zwyklej konfiguracji,
Mam staga i nic takiego nie występuje, czy to przy -20 czy przy +40. Przełącza się niezauważalnie.
tak jak napisalem,
w przypadku standardowej konfiguracji, tj. silnik 1,6mpi + manualna skrzynia mozna ustawic tak, ze przelaczanie bedzie praktycznie niezauwazalne w kazdych warunkach, natomiast u mnie, w przypadku automatycznej skrzyni jest zawsze jakis problem, tzn. nigdy nie bedzie idealnie
yunior81 dzieki, ale juz bylem i troche to wygladalo tak, ze "jesli serwis, czyt. aso, zamontowalo i ustawilo tak, ze dziala, to nie ma co ruszac", dalem spokoj, bo az tak mi to nie przeszkadza, w sumie to mam inny problem, ktorego nie moge "ugryzc" i ktory spedza mi sen z powiek, ale to juz inna sprawa,
tak czy siak, dzieki za rade
ciezka sprawa, ale jak chcecie... :wink:
mianowicie, auto po przegladzie (przy 60 tys. km) stracilo moc/jest ospale/slabo i z opoznieniem reaguje na pedal gazu, generalnie im na dworze chlodniej/wilgotniej (sam nie wiem) to troche lepiej
a najgorszy problem, jest to automat i w zwiazku z tym praca skrzyni jest najdelikatniej mowiac - zla
Komentarz